Dinozaury w okienkachAnonim, wt., 18/11/2008 - 19:22 |
Od czego by tu zacząć? może od wykwalifikowanego personelu Poczty Polskiej który pamięta czasy PRL-u na konkretnie zadawane pytania odpowiada paniką i opryskliwością"PRZECIEŻ TERAZ PIJĘ KAWĘ" .Następnie pomimo tego że trzymamy a viso w ręku to pracownicy nie potrafią zlokalizować paczki.Próba reklamowania zaginionej przesyłki to tylko 3 miesiące oczekiwania a koszty usług porównywalne z cenami usług firm kurierskich
P.S.chyba założę fan club Poczty Polskiej!



EE tam Fajne są dinozaury
Ja tam lubię te panie....... Jak dorosnę to chce taką zostać ;>
Ja tam lubię te panie.....
Ja tam lubię te panie..... Jak dorosnę to chce taką zostać ;>
JEsli chodzi o moja poczte......
Dinozaury znikly............ ale za malo ludzi jest do pracy na poczcie jesem trzy razy w tygodniu i przewanie tylko jedno okienko jest czynne. Jak zapcham kolejke to wtenczas ktos drugio sie znajduje do obsugi
Zgadzam sie z wypowiedzą
Zgadzam sie z wypowiedzą powyżej, czasy sie zmieniły a jak się wchodzi na poczte to jak z opowieści rodziców o starych czasach...
Bary mleczne ida na przód a
Bary mleczne ida na przód a poczta cały czas taka sama:P
Czas to pieniądz
Mając na uwadze twierdzenie że "czas to pieniądz" firma o nazwie POCZTA POLSKA co dzień pozbawia nas mnóstwa pieniędzy ! Jest jeszcze mnóstwo placówek pocztowych w Polsce gdzie Pani z okienka potrafi przywołać klienta do porządku i pokazać kto tu rządzi ! Co tam ze klient zwalnia się z pracy na chwile bo ma awizo a po 1,5 h stania zaczyna się niecierpliwić.
Dodaj nową odpowiedź