Niestety, notebook kupiony w USA nie posiada polskiej - europejskiej karty gwarancyjnej, więc gdy się popsuje nie możemy liczyć na bezpłatna naprawę... Zważywszy, że średnio w stanach zapłacimy za notebooka o 1000 - 2000 zł mniej... To mamy oszczędności tu w Polsce na ewentualne naprawy serwisowe ;o)
Więc tak czy siak, warto kupić w usa i cieszyć się z niskiego kursu dolara!







Dodaj nową odpowiedź