Szara codzienność w sklepie internetowym

Portret użytkownika zakupy_admin

Watek ten poswiecony jest bolaczką pracownikow sklepów internetowych, ich uwagi i opinie na temat pracy z klientami sklepów online

Gdzie jest moja paczka ?

Klient wczoraj w nocy kupił, dziś pyta: "Gdzie jest moja paczka ?"
Niestety to norma, wśród klientów internetowych.

W okresie przedświątecznym

W okresie przedświątecznym niektórzy klienci proszą o specjalne potraktowanie ich zamówienia, ponieważ zakupiony towar ma być prezentem gwiazdkowym. Niektórzy, czyli jakieś 99,9%. Ale oczywiście każdy klient jest dla nas wyjątkowy... :D

Najlepszy żart klienta ?

Z korespondencji od klienta: " Zależy mi na czasie, proszę o jak najszybsza wysyłkę. Pieniądze już wysłałem, wczoraj na poczcie .... "

Jak wynika z naszych doświadczeń, przelew pocztowy jest u nas na koncie już po 5 - 7 dniach !

Jeżeli zależy nam na czasie, wpłacajmy w banku !!!
Przelewy z okienka pocztowego, z kasy w hipermarkecie, w " okienku " pośrednika finansowegoto zawsze trwa parę dni.

Jak zarabia pośrednik finansowy ? ... przez 3 dni obraca naszymi pien8iędzmi ?!!!

okres przedświąteczny

Pracownicy sklepu internetowego siedzą po nocach by wszystkie paczki wyszły na czas przed świętami, godzina 1:45 w środku nocy dzwoni telefon... dezorientacja, kto może dzwonić o tej porze ? W końcu jeden z nas odbiera telefon.
- Proszę Pana bo ja przed chwilą kupiłam u was i potrzebuje to na jutro ......

Ludzie zacznijcie myśleć ! Może my powinniśmy obdzwaniać do klientów w środku nocy !???

Klientka pisze: "Prosiłabym o

Klientka pisze:

"Prosiłabym o wysyłkę
:pobraniowa-priorytetowa-16zł.Pieniążki wpłacę w
poniedziałek na pańskie konto."

i nie jest to wcale wyjątkowa klientka... :/

Portret użytkownika konsultant

Cięcie kosztów

Ciecie kosztów przez sklepy internetowe; zwalnia się  " starych " doswiadczonych pracowników , na rzecz tańszych studentów którzy pracują na zlecenie za 600 zł. miesięcznie. W efekcie czego, spada jakość obsługi klienta, oraz rzuca się niekompetencja pracowników takiej firmy.

Zamówiłem przez internet

Przychodzi klient do sklepu detalicznego i mówi: " Zamówiłem przez internet chciałbym odebrać zamówiony towar". Personel sklepu przekopuje stosy zamówień i nic. Mija kwadrans i nagle olśnienie: " No jak do was wychodziłem to zalicytowałem na allegro"

i jak tu klientowi wytłumaczyć że aukcja jeszcze nie zakończona ?

Gdy wystawiamy opcję " kup teraz " też nie jest lepiej, czasem jeszcze zamówienie z allegro mailowo nie zejdzie a już klient jest w sklepie.

Z życia pracownika...

Właśnie przyszły przelewy.
Wyszukaj, dopasuj, kopiuj, wklej. Następny. I tak 200 razy. Jedno z najbardziej odmóżdżających zajęć, jakie znam. Monotonię od czasu do czasu przerywa telefon (od czasu do czasu odbieram - dzwoni cały czas)od klienta robiącego idiotę z siebie lub ze mnie . Oczy bolą, głowa pęka. Byle wytrzymać do 19:00, potem już tylko środa, czwartek, piątek i może sobota, bo okres przedświąteczny.
Ciąg dalszy nastąpi. Niestety.

jasnowidza zatrudnię

Jedną z największych bolączek jest: NIEPRZEDSTAWIANIE SIĘ lub NIEPODPISYWANIE SIĘ KUPUJĄCEGO. Większość pracowników sklepów internetowych to normalni ludzie nie dysponujący zdolnościami telepatycznymi.

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie *wyjątkiem są wpisy do czarnej listy allegro
CAPTCHA
Zabezpieczenie antyspamowe.
Graficzne pułapki CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku